REKLAMA

Niski stan na Renie i Łabie to duży problem dla firm transportowych
Utworzona: 2018-11-07

Po długim okresie suszy spodziewane są lekkie deszcze. Jednak to nie będzie miało wielkiego wpływu niski poziom wody. Skutki są poważne: zawieszone rejsy, zmniejszona produkcja, droższy olej opałowy.

Dlatego firmy transportowe korzystające z głównych szlaków rzecznych w Niemczech muszą uzbroić się w cierpliwość: z powodu niskiego stanu wód, konieczne jest ograniczenie ładunku przewożonego na barkach. Na Renie niektóre statki mogą przewozić jedynie jedną trzecią tego co zwykle. Ze względu na wysoki popyt, stawki za przewiezienie tony ładunku wzrosły niemal czterokrotnie.

Wyższe koszty transportu dają o sobie dać również w handlu złomem. Według federalnego stowarzyszenia niemieckich firm zajmujących się recyklingiem i utylizacją stali koszty frachtu na Renie, Menie i Neckar wzrosły czterokrotnie do 40 euro za tonę.

Niski poziom wody w rzekach jest również przyczyną wyższych cen oleju opałowego. Obecnie są one na najwyższym poziomie od pięciu lat. Średnia krajowa wynosi ponad 84 euro za 100 litrów (przy zakupie 3.000 litrów).

W związku z tym zwiększyła się liczba statków kursujących po Renie. Wszystko, co można pływać, jest obecnie w użyciu. Pod koniec października poziom Renu w Duisburgu wynosił 156 cm, a w Kolonii zaledwie 70 centymetrów. W Bingen stan wody wynosił tylko 47 cm.
Do ulubionych
REKLAMA
PREZENTACJA FIRMY
Eurogate Logistics Sp. z o.o.


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY

OPINIE

NASZE RELACJE