REKLAMA

Na „śpiochu” przejechał ponad 300 km. Zaskoczony kontrolą nie zdążył zdezaktywować wyłącznika
Utworzona: 2018-02-17

Na przewoźnika posypały się kary: za skrócenie odpoczynku o 3 godziny, nierejestrowanie swojej aktywności przy pomocy tachografu oraz brak badań legalizacji przedsiębiorca zapłaci 6,5 tysiąca złotych. Z demontaż urządzenia i legalizację tachografu zapłacił też w serwisie.

Tylko dla zalogowanych

Dostęp do tekstów archiwalnych zarezerwowany jest tylko dla posiadaczy kont w etransport.pl

Zaloguj się Zarejestruj się