![]() |
Dostęp do tekstu tylko dla posiadaczy kont / Zaloguj się / Zarejestruj się |
| ~John (2009-01-02 10:07:38) | Witam, chciałbym opowiedzieć moją ciekawa historię jak spotkała mnie na posterunku Policji, otóż: Dnia 20 grudnia 2008 ok godz 10:00, pojawiłem się na komisaricie "głównym" w Rybniku aby dobrowolnie poddać się badaniu na obecność alkoholu w organizmie- ponieważ dzień predzęj mieliśmy rodzinną imprezę. Zaznaczam jednak, że imprezę kończyłem "świadomy" a nie upojony.. bo zdawałem sobię sprawe że na dzień nastepny musze usiąśc za kółko, dlatego też udałem się na w/w posterunek. Jakie było moje zdziwienie, kiedy "jakiś"aspirant poinformował mnie, że nie trzeba pic wodki to nie bedzie trzeba się badać. Prosiłem, tłumaczyłem, że muszę jechać, a jestem osoba odpowiedzialną. Potem dał mi do zrozumienia, że na drodzę są patrole i one moga mnie sprawdzić. Dla mnie było to jednoznaczne ze facet ma wszystkow "... bo wlasnie pij kawę i że świadomie pozwala usiaść za kierownicę "dajmy na to" pijanemu kierowcy. Chcę zaznaczyc że często slyszę o takich sytuacjach na komisariatach, dla mnie jest to chore.. , bo pół roku temu w jednej miejsowosci w woj Swietokrzyskim poprosiłem o zbadanie i mi nie odmowiono.. |
| ~Michal S (2009-01-02 16:27:38) | BARDZO DOBRY pomysl i popieram te inicjatywe!!! Wazne jest, zeby wczesniej wiedziec na ile mozna sobie pozwolic! Wielokrotnie bo duzych imprezach zastanawialem sie rano czy moge juz prowadzic. Teraz bede sprawdzac! Super!!! |
| Zobacz więcej » | |
etransport.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.


