REKLAMA

Firma kurierska znika z rynku. Pracownicy zaskoczeni, klienci bez przesyłek i pieniędzy
Utworzona: 2018-02-13

Delta Kurier o zakończeniu działalności poinformowała swoich pracowników i klientów w poniedziałek po południu lakonicznym, jednozdaniowym mailem. Od tej chwili do 35 oddziałów firmy bez przerwy dzwonią klienci i podwykonawcy z pytaniami o pieniądze i przesyłki. Zarząd firmy jednak cały czas milczy.

Firma działała od 17 lat. Początkowo tylko w Warszawie, a od 4 lat w całym kraju. Klienci szukający teraz swoich przesyłek - oprócz maila - o plajcie dowiadują się z nagrania na infolinii o tej samej treści: Z dniem 12.02.2018 firma Delta Kurier zawiesza swoją działalność operacyjną. Z poważaniem, Zarząd Delta Kurier Sp. z o.o.

Nie jesteśmy o niczym informowani. Dostaliśmy dokładnie tego samego maila co klienci. Problem w tym, że oni dostali go godzinę wcześniej i zaczęli dzwonić. Nie wiedziałam zupełnie co im odpowiadać i do dziś nie wiem, a oni straszą nas policją. Ja ich oczywiście rozumiem, ale Delta Kurier również nam jest winna pieniądze - mówi money.pl pracownica jednego z oddziałów, która chce zachować anonimowość, bo "lepiej żeby zapłacili za pracę".

Zaskoczenie było straszne. Do tej pory nie mogę się pozbierać - mówi money.pl jeden z podwykonawców, który zorganizował i nadzoruje pracę jednego z 35 oddziałów firmy.

Jak relacjonuje, nic nie zapowiadało takiego szybkiego i dramatycznego końca.

13 stycznia mieliśmy spotkanie w centrali w Warszawie i wszystko wskazywało, że będziemy się rozwijać, a nie zwijać. Inwestowała w nas firma NAC, a teraz dowiaduje się, że to koniec, a Delta Kurier nie uregulowała żadnej styczniowej faktury. Klienci nie otrzymali też pieniędzy za pobrania przesyłek za styczeń i połowę grudnia - mówi przedsiębiorca.

Delta Kurier jest mu winna ponad 15 tys. zł. Klientom, których obsługiwał od 20 do nawet 30 tys. zł

Proszę pamiętać, że w kraju są jeszcze 34 takie oddziały jak mój. Jednak z tego, co wiem, to każdy ma większe obroty. Łatwo sobie zatem wyobrazić, że długi Delty mogą iść nawet w miliony złotych – dodaje rozżalony podwykonawca, który ciągle licząc na uregulowanie zaległości, również pragnie zachować anonimowość.

W warszawskim biurze firmy telefony milczą. Mówi do nas tylko automatyczna sekretarka, beznamiętnym głosem powtarzając złe wieści o końcu działalności firmy. Po dłuższych poszukiwaniach i godzinach przy telefonie, wreszcie udaje nam się porozmawiać z Dariuszem Chwiejczakiem - kierownikiem operacyjnym firmy Delta Kurier. Rozmowa jednak nie jest zbyt długa i niewiele wnosi do sprawy.

Niestety nie jestem upoważniony do udzielania informacji - rzuca krótko Chwiejczak, który jednak obiecuje przekazać numer telefonu prezesowi firmy - Krzysztofowi Porębskiemu.

Autor: Krzysztof Janoś, money.pl
Do ulubionych