REKLAMA

Co druga ciężarówka przewożąca austriackie ładunki jeździ pod szyldem firm zagranicznych
Utworzona: 2018-01-10

Daje to ok. 20.000 przewozów w celu zmniejszenia kosztów prowadzenia działalności. W większości przypadków firmy te zatrudniają kierowców z Rumunii, Bułgarii, Polski, Czech oraz krajów nadbałtyckich w ramach umów zawartych z filiami firm macierzystych zarejestrowanymi za granicą.

REKLAMA
Według szacunków, przewoźnicy oszczędzają w ten sposób od 4000 do 5000 euro, głównie dzięki niższym wynagrodzeniom dla kierowców oraz niższym świadczeniem socjalnym.

W ostatnim czasie, Tyrolska Kasa Chorych, która od lat walczy z tą praktyką, musiała pogodzić się z porażką. Chodzi o przegrany przez Kasę spór sądowy dotyczący zaległych opłat za 600 kierowców zarejestrowanych głównie w Polsce i Czechach. Sąd administracyjny uznał, że w sporze racja stoi po stronie dużej firmy transportowej z siedzibą w Tyrolu.

Firma posiada firmy-córki w Niemczech, Polsce, Rumunii i Czechach. Centrala znajduje się jednak w Tyrolu i stanowi zasadniczą część przedsiębiorstwa. Kierowcy tymczasem zatrudnieni są na umowach poprzez zagraniczne filie i opłacają niższe składki ubezpieczeniowe w swoich krajach.

Zdaniem Tyrolskiej Kasy Chorych kierowcy powinni być ubezpieczeni na terenie Tyrolu, ponieważ to tu wykonują swoją pracę. Z tego powodu wystawiła 600 wezwań do uregulowania zaległości. Brakujące składki, jakich domaga się Kasa sięgają kilku milionów euro. Przewoźnik zaskarżył jednak roszczenia Kasy Chorych, a sąd administracyjny uznał je za bezzasadne.

Sytuacja będzie jeszcze analizowana w Ministerstwie Polityki Społecznej.
Do ulubionych
REKLAMA
PREZENTACJA FIRMY
WALTER LEASING GmbH


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY

OPINIE

NASZE RELACJE