REKLAMA

Problemy z parkowaniem ciężarówek. Kierowca proponuje jak to rozwiązać
Utworzona: 2017-12-07

Osoby podróżujące autostradą A63 zdążyły się już przyzwyczaić do widoku ciężarówek zaparkowanych w zatoczkach lub na pasach awaryjnych między węzłem Mainz Süd a Alzey. Jest to problem, z którym służby nadzoru ruchu autostradowego w Montabaur muszą sobie radzić każdego dnia.

Policja autostradowa prowadzi nieustanne kontrole, jednak nawet najbardziej skrupulatne inspekcje nie przyczynią się do zwiększenia liczby legalnych miejsc parkingowych.

Rzecz w tym, że kierowcy po prostu nie mają się gdzie zatrzymać. Na terenie gmin położonych wzdłuż autostrady obowiązuje stały zakaz parkowania. Tymczasem na całym odcinku nie ma żadnych parkingów, zajazdów czy MOP-ów, z wyjątkiem zajazdu w pobliżu Wörrstadt, który jednak tylko w niewielkim stopniu spełnia wymagania kierowców. Komendant policji autostradowej zauważa, że póki to się nie zmieni, nie ma co liczyć na trwałe rozwiązanie tego problemu.

Dla codziennego ruchu na autostradzie taki stan wiąże się ze zwiększeniem bardzo niebezpiecznych sytuacji, do jakich dochodzi gdy zaparkowane ciężarówki włączają się do ruchu zmuszając tym samym nadjeżdżających kierowców samochodów osobowych do nagłego hamowania. W takich przypadkach może dojść do zderzenia, którego konsekwencje przypominają zderzenie z betonowym murem.

Mając świadomość, jak poważny jest to problem, pewien kierowca zawodowy z Essenheim, postanowił coś zrobić: od pewnego czasu zbiera wśród kolegów podpisy poparcia dla inicjatywy budowy parkingu dla ciężarówek na terenie strefy przemysłowej Nieder-Olmer.

Zwraca uwagę na to, że w piątkowy wieczór nie może znaleźć wolnego miejsca, aby zaparkować i odbyć wymaganą przepisami przerwę weekendową bez ryzyka mandatu. Tym samym znalezienie odpoczynku po tygodniu spędzonym na drogach Europy staje się bardzo utrudnione. Ani organy instytucjonalne, ani władze komunalne nie biorą pod uwagę faktu, że kierowcy potrzebują miejsca do parkowania w pobliżu. Zarówno on sam jak i wielu jego kolegów są regularnie karani mandatami za parkowanie na szerokim pasie terenu położonego w strefie przemysłowej Nieder-Olmer, który jest zupełnie pusty, ponieważ tutejsze firmy nie pracują w weekendy.

Następny zajazd autostradowy, odległy o 30 km, wcale nie rozwiązuje problemu. Polityka pobliskich gmin wprowadzając zakaz parkowania na terenie strefy przemysłowej stają się niejako odpowiedzialne za powstanie problemu nielegalnego parkowania wzdłuż autostrady.

W tym momencie rodzi się pytanie, dlaczego więc na czas weekendu nie odstawia swojej ciężarówki na firmowy parking swojego szefa? Według niego takie rozwiązanie byłoby całkowicie oderwane od rzeczywistości. Oznaczałoby to, że musiałby jechać 400 km prywatnym samochodem na własny koszt aż do Waiblingen.

Kierowca z Essenheim ma pewien pomysł. Jego zdaniem, należy wykorzystać pokryte żwirem pola przy wjeździe do Nieder-Olm. Warstwa żwiru została tam wysypana, aby wytrzymać najazd uczestników i zwiedzających w czasie targów rolniczych odbywających się w styczniu. Przez pozostałe tygodnie roku teren ten nie jest używany. Według niego miejsce to nadaje się idealne na parking dla ciężarówek. Na obszarze Hesji Nadreńskiej z pewnością można znaleźć inne bezpieczne miejsca postojowe, które dałoby się wykorzystać, aby rozwiązać problem nielegalnego parkowania na autostradzie.
Do ulubionych