REKLAMA

Gdzie autonomiczny wózek spotyka automatyczny regał
Utworzona: 2017-04-21

Jak prosto i skutecznie można realizować dziś koncepcję Przemysłu 4.0.

Metoda klasyfikacji ABC zakłada, że materialne aktywa przedsiębiorstwa można podzielić na trzy grupy, różniące się od siebie tym, jak ważną rolę w procesach produkcyjnych odgrywają oraz jak duży mają wpływ na kreowanie wartości dodanej dla klienta. Towary kategorii C stanowiące w ujęciu ilościowym 80% ogółu zasobów mają według tej koncepcji marginalne znaczenie dla kluczowego obszaru działalności firmy. Do grupy zaliczają się przede wszystkim niewykorzystywane bezpośrednio w produkcji materiały eksploatacyjne i części zamienne.

Ze względu na zróżnicowanie, dużą liczbę i niewielkie znaczenie dla kreowania wartości, koszty procesów związanych z towarami klasy C są niewspółmiernie wysokie do uzyskiwanych w związku z nimi korzyści. Dlatego też powinno dążyć się do minimalizowania nakładów przeznaczanych na ich obsługę. Z takim założeniem w hamburskim zakładzie grupy STILL wdrożono system oparty na dwóch inteligentnych produktach – iGo neo CX 20 oraz iSHELF – mówi Wojciech Szmulczyński, Dyrektor Handlowy STILL Polska.

Inteligentny partner kompletacji przy sprytnych półkach

STILL iGo neo to autonomiczne urządzenie do kompletacji poziomej. Samodzielnie podąża za operatorem, pozwalając ograniczyć średni czas wykonywania zadań nawet o 30%. Oszczędności wynikają z wyeliminowania konieczności wsiadania i wysiadania z wózka oraz braku potrzeby sterowania pojazdem. Dodatkową korzyścią jest fakt, że w tej sytuacji można w pełni skupić się na pobieraniu towarów, co zwiększa wydajność i pozwala zmniejszyć liczbę błędów. Würth iSHELF to natomiast inteligentne rozwiązanie regałowe wykorzystujące identyfikację radiową do automatycznego rozpoznawania zapotrzebowania na części zamienne określonego rodzaju. Kiedy na półkę zostanie odłożony pusty pojemnik z danym tagiem RFID, informacja o wyczerpaniu zapasów przedmiotów tego typu zostaje przekazana do systemu, który automatycznie składa zamówienie na brakujące elementy.



Dzięki eliminacji wielu zbędnych czynności, połączenie dwóch inteligentnych rozwiązań logistycznych znacząco wpływa na zwiększenie wydajności procesów obsługi produktów kategorii C. Ich zastosowanie sprawia, że operator nie musi sterować wózkiem, wchodzić i wychodzić z kabiny ani skanować pobieranych towarów. Menadżer odpowiedzialny za zapasy nie jest z kolei obarczany ewidencjonowaniem przedmiotów niskiej wartości, ani ich ręcznym zamawianiem – mówi Wojciech Szmulczyński.

iRezultaty

Dzięki zastosowaniu rozwiązania iSHELF, w zakresie takich części, jak: śruby, nakrętki i inne elementy wykorzystywane do drobnych napraw, dokonano optymalizacji procesów stanowiącej doskonałą realizację koncepcji just-in-time. Oznakowanie pojemników, w których przechowywane są produkty klasy C, tagami RFID, zawierającymi informację o typie opakowania i liczbie mieszczących się w nim artykułów, pozwala na dokładne śledzenie tempa zużywania części bez konieczności prowadzenia ręcznej ewidencji. Zautomatyzowane przesyłanie dostawcy informacji o zapotrzebowaniu na elementy danego rodzaju skraca czas reakcji i gwarantuje, że pojemniki zostaną uzupełnione dokładnie tymi produktami, których zapasy się wyczerpały. Ryzyko wystąpienia przestojów powodowanych brakiem określonych towarów ograniczane jest więc do minimum. Dzięki wykorzystaniu STILL iGo neo uzyskano dalsze oszczędności, wynikające z wyeliminowania konieczności sterowania wózkiem. Fakt, że operator może pozostawać na stanowisku kompletacji ma szczególne znaczenie w przypadku uzupełniania lub pobierania towarów klasy C. Jako że mamy tu do czynienia z licznymi, niewielkimi opakowaniami rozlokowanymi na stosunkowo niewielkiej przestrzeni, oszczędność czasu związana z brakiem potrzeby ciągłego krążenia między kabiną a platformą z paletami jest znacząca.

Źródło: Still
Do ulubionych