| |||||||
pablo170(2010-01-06 17:41:01) | super artykuł gratki | ![]() ![]() | ![]() | ||||
pablo170(2010-01-06 17:42:28) | zaje fajny artykuł :D super Ciągniki i widoki | ![]() ![]() | ![]() | ||||
nowyheniekstar(2010-01-06 17:47:59) | kiwi sie podoba!! | ![]() ![]() | ![]() | ||||
korczo007(2010-01-06 18:02:22) | KIWI Wielki szacuneczek dla ciebie za ten Artykuł, i za te u Świadomienie nas że gdzieś jest gorzej! | ![]() ![]() | ![]() | ||||
Kinia(2010-01-06 18:02:45) | Bardzo fajnie czyta się całość i wszystko jest "ciekawostką". Tam gdzie miało się obyć bez skojarzeń to się jednak nie dało :). Dodatkowo rozpłynęłam się przy niektórych zdjęciach... ech... Gratuluję kiwi! :) | ![]() ![]() | ![]() | ||||
Prawdziwy_niewolnik(2010-01-06 18:27:20) | Tomek napociłeś się przy tworzeniu, szacun dla Ciebie:) | ![]() ![]() | ![]() | ||||
Adasiek(2010-01-06 19:26:35) | Szacun!!! Normanie Spox!!! | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-07 18:07:08) | No dzięki bardzo, chyba aż się trochę zaczerwieniłem :-) | ![]() ![]() | ![]() | ||||
bermoni(2010-01-09 12:29:47) | Podziwiam wiecej takich artykółw z calego swiata. Naprawde milo poczytac | ![]() ![]() | ![]() | ||||
mateux(2010-01-10 14:47:55) | @ kiwidriver Świetne artykuły, od bardzo dawna interesował mnie transport w NZ. Bardzo dziekuje ; ) mam przy okazji mała porsbe. Czy mogłbys napisac kolejny artykuł, a jesli Ci sie nie chce, to w skrocie opisac ciezarowki japosnkie/koreanskie . Sa tak samo toporne jak amerykany, badz wygodne i ergonomiczne jak europejczyki? Z jakimi markami/modelami miales do czynienia, czy sa lepsze/gorsze od EU i US, jesli tak to w czym? Byłbym bardzo wdzieczny za wszelkie informacje. Pozdrawiam Mateus z | ![]() ![]() | ![]() | ||||
loneklw21(2010-01-10 23:17:30) | Pozdrawiam autora. Bardzo fajny artykuł. Mój ojciec jest kierowcą i skomentował go krótko "ten facet nie jeździł chyba po Norwegi i Rumuni". Miałem okazję z nim się przejechać latem i zimę do Norwegi. Warunki bardzo podobne. Bardzo duże nachylenia, wąskie drogi itd. Bardzo podobne tunele są w Rumuni. Też ciężko w nich się zmieścić. Wg mnie europejscy kierowcy też nie mają łatwo. Pozdrawiam. | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
kiwidriver(2010-01-11 12:30:22) | Kolego loneklw21, ja tu nie chciałem się z nikim licytować, po prostu opisałem tutejsze warunki pracy. W Norwegii byłem parę razy, ale przyznaję, że przez Rumunię jechałem tylko 2 razy i to tranzytem na karnecie. Oczywiście, że europejscy kierowcy nie mają łatwo, sam jeździłem po Europie 15 lat, to dobrze wiem. Mateux - o Japońcach i Koreańczykach właściwie nie ma co pisać, kabiny podobne do europejskich, są w miarę wygodne, choć jakbym miał wybierać, to wolałbym Europejczyka. Jedyna różnica, to skrzynie Fullera, czyli bez synchronizacji, tak jak w amerykanach (nie spotkałem automata, może to przypadek). No i jak dla mnie siedzenia kierowcy nie da się dobrze wyregulować, mam 1, 90 i zawsze odsuwam siedzenie do samego tyłu, a w japońco-koreańcach nawet jak odsunę, to mi ciasno. No akurat Azjaci do najwyższych nie należą, a to przede wszystkim dla nich te trucki :-) Pozdrawiam | 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
mateux(2010-01-11 14:07:17) | Dziekuej bardzo. Zaspokoiłes moja ciekawosc. W brytyjskim "Trucking"u czytłem ich reportaz z podrozy do NZ, był tam m. in. test ISUZU Giga i w sumei jedyne minusy to takie jak wymieniłes, dosyc małe kabiny, poza tym nie czepiali sie niczego :) Tak samo jak Ty, opisali tez warunki pracy, bardzo czesto wracam zarówno do Twoich jak i do tamtych artykułow, bardzo interesujace. Mam jeszcze pytanie troche z innej beczki. Mianowicie, czy spotkac mozna w NZ trucki z Australii ii odwrotnie, czy w ogole trucki pływaja na promach pomiedzy tymi krajami, czy wszsytkie towary ładowane sa w kontenery i "rura"") ? pozdrawiam | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-12 14:30:42) | Witam mateux, właściwie to amerykańskie trucki zakwalifikowałbym technicznie na przełom lat... no powiedzmy 50-tych i 60-tych, a japończyki na lata może 80-te, 90-te. Nie spotkałem w japońcach nigdy żadnych bajerów typu np. wyświetlacz, tak jak to jest w Volvo, czy MAN, ale może po prostu ściągają te najtańsze modele, nie wiem? Giga jeździłem akurat, nic nadzwyczajnego. Niektóre np nowe Hino z zewnątrz wygląda dosyć imponująco, ale środek rozczarowuje niestety. Najwięcej jest małych trucków takich do 10 ton. Podstawowa zalety tych japońskich pojazdów, to podobnie jak to jest przy osobówkach, jeżdżą, jeżdżą i przeważnie żadnych problemów nie ma, po prostu się nie psują. Nie nie australijskich trucków tutaj, odległość to prawie 2500 km, więc stanowczo za duża jak na zasięg promów, samolotem leci się od 1, 5 do 2 godzin. To tak jakby zapytać, czy w Europie jeżdżą trucki z Islandii. Cały transport idzie kontenerami, a wymiana handlowa jest olbrzymia między tymi krajami (jest między nimi Unia, coś tak jak w Europie, wolny przepływ ludzi i towarów). Natomiast większość tych amerykańskich trucków jest ściągana właśnie z Australii, bo tam są produkowane, czy składane. Pozdrawiam. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
mateux(2010-01-12 18:11:33) | Witaj. Dziekiuje za informacje. Wybacz dociekliwośc, ale od kiedy przeczytalem kilka artykułow o aus. pociagach drogowych, bardzo zafascyowałem sie transportem drogowym na Antypodach :) Do tego ta ogromna roznorodnosc wsrod truckow! Tak własnei myslalem, ze odległosc jest bariera nie do "pokonania", ale dla pewnosci wolałem zapytac ; A co do ciezarówek z Islandii to mozna je rzadko, ale jednak spotkac w UK, badz Irlandii :) I odwrotnie rowniez :) pozdrawiam serdecznie! | ![]() ![]() | ![]() | ||||
Adasiek(2010-01-13 15:27:46) | kiwidriver witam to i ja będę dociekliwy!!! Powiedz mi dlaczego właśnie NZ?? Przecież jest bliżej PL do zjechania świata!!! Ale co tam szacun i aby się tylko nie dawać ludziom co krytykują!!! | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-14 03:45:08) | mateux, no widzisz... ja też się od Ciebie coś ciekawego dowiaduję. Sam nigdy nie spotkałem ciężarówki z Islandii na drodze, widziałem z Iranu i innych śmiesznych krajów, ale Islandii nigdy. A swoją drogą to ciekawe, jak zjeżdżają do UK i Irlandii, to czemu nie widać ich na kontynencie, w końcu z UK to już tylko rzut kamieniem? Adasie k, dlaczego NZ??? Hm... był taki okres, że chciałem uciec na koniec świata, a NZ była najdalej od Polski :-) Te bliżej Polski to raczej już zjechałem. No i za stary jestem, żeby się *relami przejmować, więc krytyka mnie nie rusza, chyba że jest konstruktywna :-) Pozdrowienia | ![]() ![]() | ![]() | ||||
mateux(2010-01-14 09:57:15) | Tego to juz sam nie wiem :) Moze dalej towary rozwozone sa przez "tubylcow" :) Kilka lat temu widzialem u siebie (mieszkam w Bełżcu, 16km od Hrebennego) trucki z Iranu, Azerbejdzanu. Natomiast kilka ciezarowek z Kazachstanu widzialem ubiegłej wiosny :) Te kazachskie nie były co prawda tak egzotyczne jak np te z Iranu (potezne ogumienie, 2 osiowe, krotkie niskie naczepy, potezne 3-osiowe trucki, albo Scanie, albo inne International'e), ale i tak kiedy zobaczyłem blache serce zabiło troche szybciej :) jakby nie bylo to swego rodzaju zjawisko, zobaczyc ciezarowke prawie ze z Azji :D Czesciej widze u siebie camiony z Hiszpanii, Włoch a nawet Portugalii, raz widzialem Merca Megaspace'a z IRL ; ) W pobliskim Tomaszowie Lubelskim znajduje sie przetwornia warzyw i owocow, to tam przyjedzaly te trucki. A jeszcze odnosnie Twojego wyboru NZ. Nie myslałes o Australii? Nie chciales nigdy prowadzic np takiego Road Train-a? :) No i te przestrzenie, ahhh... :) A tak na serio to moze orientujesz sie czy praca kierowcy zawodowego w Australii jest podobna badz calkiem rozniaca sie od pracy drivera w NZ? Jak ma sie tam sprawa z np solidarnoscia wsrod kierowcow, czy pracuja tam polacy? Z gory dziekuje za odpowiedź Pozdraw iam | ![]() ![]() | ![]() | ||||
babciA(2010-01-14 11:15:35) | kiwidriver pięknie opisałeś swoją pracę, normalnie łzę z oka wyciska jak się czyta i ogląda :) brzmi jak bajka, z tą kulturą i pomocą, ech, żeby u nas tak było... pzdr | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-15 04:09:05) | Dzięki babciA, "żeby tak u nas... ", hmmm... wiesz jak to jest, najprościej jest zacząć od samego siebie nie patrząc na resztę... tak to przeważnie się zaczyna. mateux no właśnie te przestrzenie, zrobiłem kiedyś parę kursów z Sydney do Perth... tryb pracy taki jak w Europie, albo i gorszy. Spanie w kabinie przez kilka tygodni przy 38 stopniach w nocy (w dzień to nawet szkoda pisać). No i ta niekończąca się pustynia i wdzierający się wszędzie piach i pył. Solidarność kierowców OZ jest podobna do tej tutaj, zwłaszcza na terenach pustynnych, które są wszędzie gdzie by się nie ruszyć. Pociągiem drogowym jechałem 3 razy, raz tutaj w NZ przy wprowadzaniu go na prom. W sumie żadna radocha, trzeba szybko zmieniać biegi i przeciągać na maksa obroty, inaczej zdechnie. W OZ masz tylko niektóre drogi, gdzie jest dopuszczony ruch Road Trains, przeważnie bite przez pustkowia. Osobiście zaliczyłem jazdę tym, ale nie specjalnie mnie to pociąga, jazda tylko do przodu. Pozdrawiam | ![]() ![]() | ![]() | ||||
mateux(2010-01-16 16:03:15) | Dziekuje za odpowiedzi :) Sam jestem dopiero co po egzaminie na C+E i jako takie pojecie o manewrowaniu do tyłu z przyczepa na sztywnym dyszlu, badz naczepa posiadam. Natomiast sam napisales, ze cofanie b-trainem to "sztuka sama w sobie". No własnie, moglbys napisac cos nei cos wiecej, wiem, ze to ciezko wytlumaczyc piszac, ale moze jakies tricki, porady. Ot tak z ciekawosci pytam. Chyba moja wyobraznia jest jeszcze poki co za slaba na ogarniecie tego, chyba. Szukajel co nieco na yuo tube, ale tam cofaja prawie zawsze w linii prostej, a jak juz sie lamia to filmiki sa takie, ze akurat sie prostuje. Byłbym wdzieczny za cokolwiek w tej sprwie ; ) a no i tak a propos road trainow to np cofanie z 2 naczepami np pod 3 to tylko w linii prostej, przeciez tego nijak nei ogarnie jak juz sie złamie? mam racje? Pozdrawiam :) | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-16 22:06:11) | :-) Musiałem się uśmiechnąć czytając Ciebie... sorrki... Da się ogarnąć, da... cofanie z 2 naczepami na 2 siodłach, jest trochę podobne do cofania z przyczepą ze skrętnym dyszlem, też są 2 punkty "złamania". Zasada jest taka (na początku trzeba o tym pamiętać), że jak tył ciągnika idzie w lewo, to pierwsza naczepa będzie szła w prawo, a druga tak jak ciągnik w lewo. I odpowiednio w drugą stronę. Cała trudność przy tym składzie w odróżnieniu od przyczepy polega na ogromnej bezwładności, po prostu musisz przewidywać z dużym wyprzedzeniem czasowym, dla przykładu widzisz, że druga naczepa idzie w prawo i tak powinna iść jeszcze ze 2 metry, ale Ty już odbijasz w drugą stronę, bo zanim ona zareaguje na to odbicie, to jeszcze będzie szła przez jakiś czas w prawo, mimo że ciągnik już na pierwszym siodle ustawił się w drugą stronę. I widzisz z tyłu po jakimś czasie, że tylna naczepa zaczyna się prostować, a Ty już musisz odbijać w drugą stronę, bo wiesz że mimo tego naczepa tylna pójdzie w lewo o tyle, o ile ciągnik szedł wcześniej w tą stronę. Trudno to opisać naprawdę, zasada jest taka, że musisz przewidywać, nie reagujesz na to co widzisz z tyłu aktualnie, tylko na to co się stanie dopiero za chwilę, inaczej połamiesz skład i nie wyjdziesz z tego. Wszystko jest kwestią wprawy, ja w tej chwili wkładam taki skład pod kątem 90 stopni z ulicy w bramę bez problemu, choć parę razy wysiadam i sprawdzam co z tyłu, bo tylnia naczepa jest poza widocznością luster. Cofałem też składem z 2 przyczepami (skrętne osie), czyli z 4 punktami złamania, ale to już była zabawa na dobrą godzinę. Nie cofa się road trainami, bo one nieraz mają i 8 i 10 punktów złamania, tego się po prostu fizycznie nie da zrobić. Ty przy naczepie, czy sztywnym dyszlu masz tylko jeden punkt złamania. Może kiedyś wezmę kamerę i kogoś żeby nagrał mnie przy cofaniu, to pokaże. Też szukałem na you tube przykładów, ale nie znalazłem. Pozdrawiam | ![]() ![]() | ![]() | ||||
MiChUu(2010-01-16 22:52:48) | kiwidriver - wielki szacun!!!. Jak dla mnie to kozak *a jesteś. Podziwiam Ciebie i troszkę Ci zazdroszcze bo w Twoich wypowiedziach widać że naprawde kochasz to co robisz, a z tego co widziałem na fotkach to robisz to dobrze i z pasją. Serdecznie pozdrawiam. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-17 00:03:08) | Dzięki MiChUu, Oczywiście, że lubię tą pracę. Nie wyobrażam sobie pracy w tym zawodzie tylko dla kasy, o ile 8 godzin gdzieś w biurze można wytrzymać nie lubiąc tego, to akurat praca tylko dla pieniędzy w tym zawodzie musi być koszmarem. Robić coś dobrze??? Hmmm... kiedyś ktoś mi powiedział "Rób dobrze, albo nie rób wcale" i staram się tego trzymać, bez względu na okoliczności. Jak mnie już coś poważnie wkurzy, to po prostu odchodzę bez wrzucania kluczyków do baku i tyle. Mam też kilka żelaznych zasad, nigdy nie zatrudniam się ponownie w firmie z której odszedłem, bez względu na to jakie by mi propozycje dawano i nigdy i za żadne pieniądze nie jeździłbym z żywymi zwierzętami. Pozdrawiam | 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
MiChUu(2010-01-17 01:09:37) | Widzisz, u mnie jest inna sytuacja. Mam 29 lat. Ja * jak bury osioł, przeginam co jest do przegięcia bo zmusza mnie do tego nasza polska rzczywistość. Mój syn skończy w lutym 3 latka, jeszcze 11 lat splacania kredytu na mieszkanie, żona pracuje jako PH i przynosi w chate jakies 1, 4 - 1, 7. Opłat mam jakies 2, 0. Nigdy łapy mi ropą nie *y. Powiem Ci szczerze - nie brakuje na chleb, na reszte tak. W*ia mnie to że odpowiedzialność za rodzine zmusza mnie do tego zeby sie kłaniać prezesowi i spedytorkom. Lubie kiermanić, więcej kocham, ale * z tego bo caly czas mam świadomość że musze to robić. Twoje zdrowie kiwi. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
mateux(2010-01-17 04:04:29) | Wielkie dzieki :) Wiem, wiem, ze takie rzeczy bardzo ciezko jest wytlumaczyc, tymbardzij jestem Ci wdzieczny! Szacunek ! Cos nie cos mi pojasniało, hehe ; ) Ciesze sie, ze moja wypowiedzia moglem poprawic Ci humor :D Pozdrawiam | ![]() ![]() | ![]() | ||||
borat(2010-01-17 11:28:39) | kiwidriver, czy jest możliwość opisania procedury rekrutacyjnej do pracy w NZ (chodzi mi o informacje takie z życia, nie ze stron internetowych)? Jestem studentem kierunku związanego z Transportem (Politechnika), czy mógłbyś napisać, czy w branży transportowej w NZ zatrudnia się także pracowników "emigrantów" powiedzmy "wyższego szczebla", konkretnie interesuje mnie "działka" związana z transportem towarów niebezpiecznych ADR? Czy posiadając europejskie prawo jazdy BCE oraz wszelkie uprawnienia do prowadzenia pojazdów w transporcie międzynarodowym (w okresie wakacyjnym także jeżdżę po Europie :-) mógłbym w jakiś sposób "aktualizować w/w uprawnienia, czy niezbędna jest procedura taka, jaką opisałeś w artykule, czyli wszystkie kat. po kolei? z góry dzięki za odpowiedź | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-17 12:15:08) | Oczywiście jest taka możliwość i ma nawet większe szanse na realizacje. Jest lista poszukiwanych zawodów na stronach immigration, jeżeli znajdziesz tak swój to nie ma problemu, możesz tu pracować i żyć. Europejskie prawa jazdy są przepisywane, więc nie trzeba przechodzić całej tej procedury opisanej przeze mnie. Trzeba zdać tylko banalnie proste testy. Podstawa jednak to dobra znajomość angielskiego, bez tego szanse są raczej nikłe. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
borat(2010-01-17 12:23:55) | a czy orientujesz się może, czy aktualnie do deficytowych zawodów należą także te z branży transportowej/logist ycznej? Znalazłem na stronach internetowych jedynie zawody takie jak: kierowca, lekarz, budowlaniec, informatyk, itp. Może z racji, że pracujesz w branży transportowej masz, jakieś ciekawe spostrzeżenia... Czy mógłbyś przybliżyć, jak było z Twoją emigracją? oczywiście jeśli chcesz... | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kiwidriver(2010-01-17 12:44:28) | Borat na pewno należą musisz pogrzebać po stronach immigracji. Zerknij tutaj: ://www. immigration. govt. nz/NR/rdonlyres/8918 5A40-27D3-41F4-84BE- 30129920411D/0/ISSL. pdf i tutaj ://www. immigration. govt. nz/NR/rdonlyres/063E CB35-F5D5-44D8-8325- 7041A727A9D5/0/1093. pdf | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| |||||||
![]() |
Wątek tylko dla posiadaczy kont / Zaloguj się / Zarejestruj się |
![]() | Admin informuje » |
![]() | Sprawy do Admina » |
![]() | DOBRY PARKING - pytania, sugestie » |
![]() | KIEROWCA DO ZABRANIA - wątek techniczny » |
![]() | ZAKAZY RUCHU - pytania, sugestie » |



