| |||||||
| ~talla2xlc (2010-04-11 17:05:04) | heh szefowie zobaczą i każą wam oddawać 20 zł z własnej kieszeni za obiad | ![]() ![]() | ![]() | ||||
blady(2010-04-11 19:48:22) | Może i kierowcy wybierają stacje z talonami na obiad, może i cena jest tam wyższa. Jednak lepiej zjeść obiad za 20pln na szefa konto niż sprzedawać paliwo. Firma nie traci na tym. Z tego co czytam to wnioskuje że co nie którzy szefowie to i gówno z pod siebie zjedzą a Kierowca ich zdaniem powinien siedzieć w zimnej i ciemnej kabinie na parkingu bo prąd i paliwo zużywa, od czasu do czasu przepalić musi auto żeby baterie podładować. Mój szef ma na tyle oleju w głowie że nie żałuje obiadu za paliwo, nikomu nie wypomina punktów na karcie i gadżetów za nie branych. Chyba mniej traci na tym niż gdyby kierowcy kradli mu paliwo. | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
ese(2010-04-21 10:05:45) | blady- Możesz to rozwinąć, bo niezbyt pojmuję jakim to cudem "może i cena jest tam wyższa. (Jednak lepiej zjeść obiad za 20pln na szefa konto niż sprzedawać paliwo. ) Firma nie traci na tym. ". ? ? Jakieś perpetuum mobile swoiste jeśli firma płacąc drożej za paliwo nic na tym nie traci. | 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~zbychu (2010-04-21 10:31:29) | ese - zaglądam dość często tu, od 2005 roku. Dłużej niż ty, ale nie to chodzi. Czytam co mnie interesuje, czasami zabiorę głos. Widzę Twoje częste wypowiedzi. Czasami opinia, innym razem wiedza. Ale gro jest jakiś śmiesznych poprawek, czasami typowa orografia, innym razem typowy brak znaków przystankowych co jest normalnym urzytkowaniem klawiatury przez niektórych. Natomiast innym razem doszukujesz się jakiejś logilki w normalnej prostej wypowiedzi człowieka. Ja to (w/w post bladego) zrozumiałem. A Ty jeśli nie, To masz problemy z logiką. Bardzo sie mądrzysz, ale nie wiem czy aż tak odbiegasz intelektualnie od kierowców. Nie pojmujesz - lepiej zjeść za 20... niż sprzedać paliwo? Szkoda. Uważam za dość uczciwe rozumowanie Bladego. Co do dalszego wywodu. Tak firma nie traci tylko ponosi większe koszty przy określonych nakładach, a przy tym mniejsze wpływy. Dla określenia skali należałoby podać wiele zmiennych. Tracić będzie jak wpływy nie będą pokrywać poniesionych kosztów. To jest mój osobisty pogląd, nie jestem kierowcą w firmie bladego, pracuje sam dla siebie. Odpowiedzieć możesz dla Bladego, ja dalej nie będę tego. | - 2 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~zbychu (2010-04-21 10:34:21) | komentował, nic więcej nie mam do dodania, a poza tem muszę pracować. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~ese (2010-04-21 10:39:55) | ~zbychu- 1. Nie piszemy "gro". Z pewnością wiesz jak. 2. Jeśli zwracam uwagę gdy ktoś pisze "cza, czega, z kąd, rzeby, na kąto... "itd. to po to, by kierowca nie kojarzył się z niedouczonym delikwentem mającym problemy ze zbudowaniem zdania na poziomie pierwszych klas szkoły podstawowej. 3. Możesz mi wytłumaczyć róznicę między traceniem, a ponoszeniem wyższych kosztów?? Bo to ciekawy paradoks. 4. Jeśli uważasz, że powinniśmy dostawać specjalne bonusy -choćby darmowe obiady-by nie być złodziejami to gratuluję. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~ese (2010-04-21 10:42:53) | *czeba | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~zbychu (2010-04-21 13:00:16) | ese skusiłem się - 1. gro grem. 2. intencja szczytna jesli nie poprawiamy się nawzajem iść-isc, sie-się. 3. Kolego uważasz, że ja czy Blady będziemy Ci robić wykłady z mikro czy makroekonomii? Temat był ranking. Blady opisał przykład swego szefa i frmy. Więc rozmawiajmy praktycznie, a nie oczekujesz teorii ekonomicznej 1 roku studiów. Jest mi obojętne czy kupię droższą wahę i pójdę na miskę za friko, czy będę szukał taniej i pójdę zapłacę za obiad. Jeśli opłacalność stawki i frachtu miałbym ujmować w kategorii opłacalności czy zostanie na obiad, To ja Ci gratuluję toku myślenia. Blady jasno powiedział cyt. mój szef... nie żałuje obiadu za paliwo i pkt na karcie. Więc poruszamy się na tych stwierdzeniach. Przypomnę, że nie którzy ujmują koszt diet, a my dywagujemy o obiedzie? Śmiechu warte. Natomiast 4pkt. niw wiem co Ci odpowiedzeć, skąd to się wzięło uważać-bonusy-złodzi eje. Sam odpowiedz sobie na to. Chyba dość jasno określiłem się. Ort-ów nie poprawiaj. Tam wyżej miało być orto a nie orografia. Pozdrawiam. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
michal-anni(2010-05-13 15:18:53) | Zbychu chrzanisz jak potluczony i tyke wiesz o jezdzeniu wlasnym zestawem na wlasny rachunek co 99% kierowcow na forum a juz ten tekst i tym ze nie bedziesz liczyl bo to i tak bez roznicy czy wydasz drozej paliwo a obiad gratis to udowadnia ze zwykly szofer jestes a nie ownerdriwer 200 litrow paliwa (a to minimalna ilosc paliwa zeby dostac taka niby darmowa padline w barze na stacji) to roznica conajmniej 40 PLN liczac ze roznica ceny miedzy stacja najtansza obok a taka z "bonusem" bedzie wynosila tylko 20 groszy na litrze -zazwyczaj ta roznica jest nawet wieksza tylko na takiej ilosci stacja kasuje ekstra 40PLN a wydaje badziweny chlam wart circa 15PLN i to wedlug cennika-realna wartosc tego co daja nie jest wieksza niz 5-6 PLN liczac koszt zywnosci i przyrzadzenia Ta Twoja logoka to typowy parkingowy "spry-ciulizm" (zwroc uwage na subtekna gre slow-wlasnie to slowo na poczekaniu wymyslilem) z takiego samego gatunku jak haslo "grab zagrabione" na forum nie rznij ze masz wlasny zestaw tylko w wolnej chwili wez swojego Golfa II i jedz go zatankuj na stacji o 15 PLN drozej na tankowaniu zeby w zamian dostac zapalniczke za 1 PLN Jak kuzwa poczujesz roznice we wlasnej a nie cudzej kieszeni to przestaniesz kocopaly wypisywac na forum-kombinatorze za dyche | 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~zbychu (2010-05-18 23:56:14) | michal-anni - dziecinko, skąd wziąłeś ten zestaw? Że strugasz komitywę do ese to widać na forum. Nie muszę udowadniać przed szczekaczem od ilu lat jeżdżę dla siebie. Dla zrozumienia tekstu. Tankuję tam gdzie zmusza mnie do tego sytuacja (rezerwa), i nie jade dalej na oparach, bo może znajdę taniej. Jak dadzą ochłap to biorę, jak kawę też. Prawdziwy obiad to w domu. Tekst ownerdriwer naprawdę udowadnia, że jesteś gość o wysokich "kfalifikacjach" i ambicjach. Logoka i spryciulizm chyba znasz z życia. Golfa nigdy nie miałem. Jesteś młody siurek co nauczył się na parkingu kilka angielskich słów na pauzie, a jak fajera kręcisz 5 lat to mogłem się omylić. Wiesz dlaczego? Bo człowiek jest istotą omylną. Różnicę liczę w swojej, a nie cudzej kieszeni. Słowami przeszarżowałeś, od razu pokazały twój profil. Jesteś mizerny szoferaczek z ambicjami, które cię zablokowały i jestes kim jesteś. Za kombinatora w realu byś dostał w beret i tyle. Kręć dalej fajerą i machaj patykiem, na więcej cię nie stać. Pokory kolego. Pozdrówka, Niech i Matka ziemia takich posobie nosi. | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~zbychu (2010-05-19 10:36:42) | michal-anni - właśnie zwrócilem na "subtekna" gre slow twoich jak prosiłeś, a szczególnie druga połowa wersów - jesteś przejęteligentny. Już cię wyobrażam na uniwersytecie parkingowym. Durny wyżelowany łeb, drewniaki i bgs-y na d upie (jak wiesz co to były bgs-y), otwarta puszka piwa w łapie i głupi uśmiech na gębie z fają w zębach. Ale chociarz poparłeś funfla ese, za którym zapewne twierdzisz, iż opłacalnością frachtu jest obiad dla kiermana za. . 40 ychy. I jest stratą w firmie czy dostanie w łapę 40 dychy na obiad, czy tankuje droższe i cos tam zje. Szefa to nie obchodzi co je, aby był najedzony i dał radę prowadzić. Proponuje jeszcze raz przeczytać to co napisał kolega Blady. Ale ty misiu masz problemy ze zrozumieniem, a mienisz się na forum jako specjalista, ale parkingowy chyba. To tyle soferaczku. | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~ŻĄDŁO (2010-05-19 13:19:42) | Przez kilka lat jeżdżąc do Anglii tankowałem w Belgii na SHELL w Lokeren, niedrogie paliwo, w pobliżu supermarket, no i książeczka w którą wpisywali ilość zakupionego paliwa. Po zapełnieniu książeczki wymieniali ją na gotówkę- w moim wypadku było to przeważnie ok 250 euro na 2 m-ce. Niestety''kłapiące paszcze ''w firmie poleciały z ta informacją do szefostwa i od tamtej pory musimy tankować na ELF w Calle. Nikt na tym nie zyskał[droższe paliwo]a przez czyjąś zawiść odpadło nam parę groszy na osłodę naszego życia. Tak samo na stacji w Battice przy trasie z Aachen do Liege z tą różnicą że tam kasę zwracali po każdym tankowaniu[ u mnie to było zwykle ok 15 euro- w zależności od ilości zatankowanego paliwa]. Rozumiał bym to gdyby paliwo było droższe niż gdzieś indziej atak? Przecież całymi latami nikomu to nie przeszkadzało. Jak to wytłumaczyć? | 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~zbychu (2010-05-19 15:16:33) | ŻĄDŁO - można tak to tłumaczyć: jest to charakter i obraz słowiańskiej, polskiej, zawistnej mendy. Przykład słownictwa i charakteru masz powyżej np: michal-anni. | - 2 | ![]() ![]() | ![]() | |||
Moderator(2010-05-19 15:27:28) | Panowie. Jakby co- mam was na oku. | ||||||
michal-anni(2010-05-26 18:18:31) | napisze tak widac ze w zycieeu nie tylko ciezarowki nie miales nie miales ale nawet golfa jak piszesz ze tankujesz jak CIi sie paliwo konczy to znaczy ze jezdzisz za ma5rne eosze u kogos traktorem i ppo prostu przy polu stoi furmanka z dwiema beczkami na opal i pompka z niej nalewasz w przerwie miedzy kolejnymi polami... Riznice cen ON w POlsce sa miedzy regionami rzedu nawet 40 groszy na litrze-zakladajac ze sredni tank jest min 1200 + litrow jak sa zamontowane dwa baki to roznica na jednym tankowaniu wynosi 360 PLN jakbys nie byl traktorzysta to bys sie szybko dowiedzial ze tankuje sie w miejscach gdzie paliwo jest najtansze a nie dlatego ze sie konczy Ale caly Twoj rejon tzankowan to Kozia Wolka i okoliczne 4 wsie i cena opalu w beczkach jest w kazdej taka sama to niby skad mialbys sie dowiedziec takich rzeczy??? O tym ze jescze wieksze roznice w cenach sa miedzy roznymi panstwami nie bede Ci tlumaczyc bo od nadmiaru info w glowie Ci sie jeszcze znowu zakreci wiec to zostawmy Wiec wracaj na pole -pdpal sprzeta i zobacz czy skiby rowno kladziesz-zeby nie bylo jak ostatnio co to dwie Arizony walnales i na polu wzorek byl jak linie papilarne narazie specjalisto od zarcia obiadow po knajpach za cudze pieniadze | 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~xyz (2010-05-26 19:13:03) | nie trzeba różnych regionów. 40gr różnicybywa pomiędzy dwoma krańcami miasta przykład: DK-94 w Wrocławiu, na Orenie przy wylocie na Środe Śl (ul. Kosmonautów) zawze od 30 do 40 gr droższy ON niż na wylocie na Oławę np na Neste A-24 (ul. Krakowska albo al. Armii Krajowej) albo Łukoil (al, Armii Krajowej) odległość między tymi stacjami to ok 18km (obwodnicą śródmiejską - 25km). | 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
michal-anni(2010-05-26 19:59:09) | co zrobic xyz dla takiego specjalisty to bez roznicy przeciez-On zje kawalek padliny wart gora 3 PLN w sensie wkladu, zeby zarankowac na drozszej ale tankowanie wyjdzie 400 PLN wiecej | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kierrr(2010-05-26 20:31:55) | eh michł- ani uwazasz ze ten obiadwert jest 3 złote koszty liczysz przyrzadzenia to moze policcz koszty wydobycia ropy i oblicz ile jest warta a ja uwazam ze taki obiadek schabowy = suruwecczka na wjedzdzie do kraju za freeko nie jest wart 5 złoty ale warty jest zatankowania | ![]() ![]() | ![]() | ||||
kierrr(2010-05-26 20:36:36) | zbychu stety te kółeczko wzajemnej adoracji, albo ese i poplecznicy jest zabawne | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~zbychu (2010-05-26 23:45:27) | michal-anni - cóż znów dałeś upust frustracji. Wczoraj wieczorem zatankowałem na "swojej" stacji po 4, 19, dziś 100km od domu po 4, 55 - do pełna. Aha bez "wkładki". Ja po 1200l nie tankuje na szczęście. Mówiłem obiad prawdziwy to w domu. Jeżdżę po kraju i LT, LV, EST - jak wiesz co to znaczy. Codziennie, no może prawie jem i śpię w domu, i zazwyczaj "tankuję już w domu". Więc nie znając sytuacji i człowieka nie oceniaj. Stwierdzając tankujesz jak paliwo się kończy to jeździsz za grosze... , jesteś tępy hebel o odwrotnej logice. Stawki stałej nie mam i codziennie ustalam każdy wyjazd. Mienisz się znawcą transportu międzynarodowego, a jesteś typowy polish driver. Resztę zostawię bez komentarza. Współczucia rodzinie. | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
michal-anni(2010-05-27 00:02:14) | zbychu -przeciez nie dosc ze czytac nie umiesz to i bezsensu piszesz... z tego wynika ze busikiem jezdzisz i nie udawaj ze masz cokolwiek wspolnego z ciezkim transportem. jak Ci ten 3. 5T DMC (z 3 T ladunku) pali 14 to mozesz tankowac tak jak tankujesz 80l i bak pelny. Trzymaj tak dalej i ciesz sei ze do SKRu na razie nie wracasz.. Jak bedziesz tankowal to zerknij sobie ile tankuje ciezarowka to sie zdziwisz ze az tyle bo widze ze slowo pisane do Ciebie nie dociera... jak tankujesz ponad 1000 l ON to z samej takiej roznicy cen miedzy stacjami jest wiecej kasy niz Ty wyciagasz szurajac tym busem przez trzy dni po 20 godz na 24 zycze dalszych sukcesow i smacznego zarcia :) roznice zrozumiesz jak sam kiedys wyciagniesz z kieszeni i zaplacisz za obiad kierowcy circa 400PLN no ale jak to mowia-do niektorych nic nie trafia tylko kas i Ty widze prostych rzeczy dalej nie rozumiesz | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~zbychu (2010-05-27 00:33:01) | michal-anni - cóż niech ci będzie, tylko pisać nauczyłem się bez czytania. Ten SKR to chyba z życia znasz. Nie ucz mnie ile kotły tiroskie mieszczą, bo znam to z życia. Pojeździłem i w kraju i za granicą i z beczką chemiczną i gazową. Także odpuść sobie struganie fachury transportu ciężkiego przede mną. Uważasz się za wygadanego: szurasz busem większa różnica między stacjami. Jesteś tylko zapieniony i zbrędzlowany jasio za kółkiem. A co do zrozumienia tekstów to przeczytaj powoli tekst bladego i komentarz ese. A gdzie blady tankuje i jak daleko jeździ i jaki ma rozrzut cen to już zapytaj jego lub jego szefa, on ci powie jakie straty w firmie przynosi blady. Blady określił, że nie ma problemu w firmie - rozumiesz słowo nie ma problemu? Dobrej nocy i pokory życzę. Aha daj tam coś na temat tej sprężarki, jutro obejrzę. | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
kierrr(2010-06-13 22:40:07) | michałku ami sa takie czpoki na uspokojienie dla dzieci viburkol moze beda ci słuzyc jak bys mojemu przywiuzł busem 14 to bys miał duzo czasu na e transport popisac mój wybór jezdze teraz busem nie czuje sie gorszy a jak bys wiedział ile zarabiam to by ci szczena opadła i po kalesonacch pociekło a lubie pospac!!! | - 1 | ![]() ![]() | ![]() | |||
| ~Kierownik pociągu (2010-12-26 21:17:27) | Michal-anni przejedź się kiedyś A4 na odcinku Katowice- Wrocław. Na każdej stacji przy autostradzie (Orleny, Lotosy i Schelle) zbójnicka cena ok. 4, 79zł i nic nie ma za to (no, może punkty... ) A zjeżdżasz na Lotosa na Krapkowice i tam masz paliwo za 4, 59zł i do tego obiad. To gdzie lepiej zatankować? I Ty będziesz zadowolony, bo kierowca taniej kupił i kiero zadowolony bo miche dostał. Ale widzę, że Ciebie boli to, że kiero zjadł obiad w cenie paliwa. Kolego taki obiad to mu powinieneś postawić codziennie za samo to, że śpi w samochodzie i pilnuje żelaza w nocy. Bo, przyznaj sam, za takie pieniądze to Tobie by się nie chciało tego robić. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~swieta (2010-12-26 21:24:11) | licz sam na siebie... de*ilny temat... | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~zwkły kiero (2010-12-26 21:36:54) | michal-anni taniej na pompie za litr nie znaczy taniej w budżecie. Nie jeden taki psiewoźnik jak ty i tobie podobni się zarżnoł takimi "oszczędnościami". Mało kiedy niska cena na słupku gwarantuje dobrą jakość paliwa. Pół biedy jak tylko zużycie na 100km wzrośnie, a co jak pompa, wtryski i reszta składowych układu paliwowego szlag trafi -zazwyczaj jest to wina szofera bo na pewno coś kombinował, przecież to nie wina sefa - kutwy co musi spod siebie zjeść żeby mu wychodziło na niego. Powszechnie znane jest iż tankowanie na polskich stacjach AS24 podnosi zużycie o kilka procent, a filtry zapychają się o wiele szybciej niż norma przewiduje (częstsza wymiana filtrów to też dodatkowy koszt). Ja tankuję tylko na wyznaczonych przez firmę stacjach Lotos na których firma ma rabaty, ale czyż oszczędnością jest nadrabianie po kilkadziesiąt km, na wyznaczoną stację, podczas gdy przy drodze mam stację innych uznanych koncernów (schell, rafineria, czy Orlen) które maja na słupku co najmniej 30-40 groszy taniej. Nikt mnie przekona iż firma ma zniżkę przekraczającą 10% i jeszcze oszczędza na tym iż muszę nadrobić 50-60 kim na stację z rabatem. Mało tego mijam po drodze stacje Lotosu z ceną na słupku niższą o ok 25-30 gr, ale na nich mam kategoryczny zakaz tankowania bo na innej jest rabat. Dodam iż na tej sieci jak i na każdej innej uznanych sieci stacji niezależnie od rabatów istnieje system partnerski bonusów -czy w/g niektórych nawiedzonych mam oddawać fanty za te punkty mojemu bossowi, aby nie być posądzonym o okradanie sefa? No cóż gratuluję znajomości ekonomii. ~zbychu ma rację, a jak ktoś uczył się ekonomii na wagarach niech ma pretensje do siebie i do rodziców, że w porę nie uzdrowili sytuacji w odpowiedni sposób. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~zbychu (2010-12-26 22:15:14) | tak zajrzałem przy końcu świąt i ktoś wyciągnął ten wątek, więc odniosę się jeszcze do xyz, bo gadałem z annim i esem co do wypowiedzi bladego. Szanuję Ciebie za wiedzę i wypowiedzi, więc żeby nie było nieporozumień. Jeśli jestem na miejscu tankuje też na najtańszej, gdyż obok niej mieszkam. Gdyby była po drugiej stronie miasta też bym tam pojechał nawet po swoje 80l. Na swojej 6-metrówce mam zbiornik 80l i 100 km od domu nie widzę sensu tankować po kilkanaście litrów aby dojechać na "bazę" i poraz wtóry fakturować i tankować 70l. Natomiast w Twoim przypadku 1200l jest sens i jeśli tak robisz przyznam Ci rację, bo różnica cen co do ilości zatankowanej w efekcie finalnym daje pokaźną kwotę, na następne paliwo, a to daje daną ilość km przejechanych płatnych itd. To co do odległości 1000 km od domu - bazy. Natomiast na drodze jest u mnie też podobnie brk to staję i tankuję, chyba że znam teren i wiem, że za 20 km jest o 50 groszy taniej. U Ciebie podejrzewam też, zna kiero teren podciągnies 20km bo taniej, ale jeśli nie zna to nie pozwolisz na internacjonalu jedź i szukaj taniej, aż układ zapowietrzy się. Nie zawsze jest tak jak chcesz, że trafisz na rezerwie na najtańszą stację. Różnica poglądów wychodzi z tego jaki i gdzie obszar obrabiamy i w jakiej ilości i gdzie tankujemy. Pozdrówka. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~zbychu (2010-12-26 22:21:51) | miało być 100 km od domu, brak to staję i tankuję, podciągnie 20km, sorki za literki. | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~smiech (2011-03-13 20:55:01) | michal anni, czy cos tam, prawdziwe "polactwo"... | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| ~tango (2011-04-29 22:17:01) | niech sie wezma za wszolka grzegorza i zajazdy bumerang ktory sprzedaje ludzi za za pieniadze dla policji za kase i jest donsicielem na cala okolice i handluje narkotykami i wykancza ludzi | ![]() ![]() | ![]() | ||||
| |||||||
![]() | Admin informuje » |
![]() | Sprawy do Admina » |
![]() | DOBRY PARKING - pytania, sugestie » |
![]() | KIEROWCA DO ZABRANIA - wątek techniczny » |
![]() | ZAKAZY RUCHU - pytania, sugestie » |



