Teściowa, czyli granice wolności słowa.
ID: 216582

Wątek dotyczy tego bloga

Posty (24)

Leeon
2017-05-07 17:48:10
Uświęcony obyczaj: "O umarłych dobrze, albo wcale".
Dlatego posiedzę cicho, no chyba że mnie cholera weźmie. ; -)
capri
2017-05-07 18:27:57
Też miałam teściową. Byłabym mocno nie w porządku mówiąc o niej źle. W małych sprawach bywało różnie (pewnie wina leżała po obu stronach, każdy jakieś racje miał), w poważnych zawsze tak, jak powinno być (bo cel był wspólny, tylko metody niekoniecznie). Jestem głęboko przekonana, że mieszkanie osobno zawsze ma istotne znaczenie. Pozytywne.
Historie powyżej przykre, baby (niech będzie powiedziane mocno) wredne. Ale ja bym jednak wysłuchała obu stron.
Piszesz, że coś z tym trzeba zrobić. Pewnie masz rację. Tyle że takie historie mocno judzą, podkręcają to, co i tak napięte do granic, a tu trzeba szukać albo porozumienia, albo izolacji.

1

trucking
2017-05-07 19:19:06
Grząski i śliski nieco temat poruszyłeś, Yeti..
Posiadam teściową od 18 lat (co gorsza pod jednym dachem) i perypetii z nią związanych jest bez liku. Jeszcze do niedawna pół żartem, pół serio chwaliłem się, że teściową mam lepszą od żony ; )
Dlaczego "do niedawna"... dyplomatycznie przemilczę ; )

1

Beess
2017-05-07 20:20:53
Może trzeba ustalić granice i zapytać wybranki / wybranka kto jest mężem/żoną, z kim brali ślub? ?
Wiem dokładnie jak wygląda życie. Moja "mamusia" w chwilach najgorszych w moim życiu najbardziej mi pomogła i zawsze stała za mną murem. Także są wyjątki !
Ja, też kiedyś będę teściową i muszę trochę się podszkolić :D. Także proszę podawać wskazówki :D

2

Yeti
2017-05-08 17:31:34
Wskazówki? Bees, proszę bardzo: 1. Nie wcinaj się. 2. Nie komentuj. 3. Nie faworyzuj sni dziecka, ani partnera lub partnerki. 4. Jesli wspierasz - to nie na sile. Tyle.
trucking
2017-05-08 17:40:54
Yeti - masz krechę... ; )
Uprzedziłeś mnie o sekundy ; )
Mniej więcej to samo właśnie pisałem...
trucking
2017-05-08 17:42:46
Dodałbym jeszcze tak na zaś: nie wychowuj wnuków... od tego są rodzice, Ty już swoje wychowałaś
leon
2017-05-08 19:24:41
Moja 'Aniela jest' spoko teściową. Bywało że przez pół roku u nas PRZEBYWAŁA ( jej stały pobyt to okolice Lubina). Czepić się nie miałem czego. Aż do czasu. Gdy mimo zakazu (ze względu na wiek) samowolnie opuściła miejsce zakwaterowania udając się do piwnicy. To że podkładała do pieca to pikuś. Nikt by nawet o tym nie wiedział. Ale zdradziła ja opalona antena CB radia (orginał volvo) którą ja nieopatrznie na piecu zostawiłem. "grzebała"nią w piecu zamiast pogrzebaczem. Antena miała bat pokryty plastikową otuliną która się stopiła. Sprawa więc się rypła; -). . Jak ja to zobaczyłem zaraz Aniele do zony 'sprzedałem". ŻE łazi do piwnicy i grzebie... Niech se pogrzebie ale gdzie indziej ( pewnie wiecie gdzie; -)

A to ze ja jestem zapalony CB radiowiec i to pierwsza wpadka Anieli to jej wybaczyłem życząc 73; -)

1

leon
2017-05-08 19:29:25
Wolność mojego słowa wobec Anieli skończyła się na wyjściu z piwnicy; -)...

2

Beess
2017-05-08 21:01:41
Nie, nie Panowie ja mam być ta zła ! :) . W końcu kiedyś będę miała zięcia i muszę wcześniej potrenować, aby później trzymać formę :)
Leeon
2017-05-08 21:51:54
Co prawda, ja nie jestem teściowa tylko teść. Nie mogę więc się za bardzo mądrzyć. Wydaje mi się jednak że mój zięć mógł na gorszego skoorviela trafić. ; -)
zośka
2017-05-08 22:16:13
Jest takie przysłowie" jak wątroba nie mięso, tak teściowa nie matka"
zośka
2017-05-08 22:18:42
Też mi się wydaje, że synowa i zięć mogli na gorszą trafić :-)
leon
2017-05-08 22:54:08
Hej Bliźniak; -)
Tatusiem (teściem) też nie jestem. Jeszcze.
Ale mam dwóch takich co koło moich cór się kręcą.
Ogon... jest bo jest... nieszkodliwy, D.. pa
Kociniak. Przypomina mnie... Też D... pa; -)
Leeon
2017-05-08 23:12:59
Sie ma Bliźniak. Stresuj ich od samego początku. Taka moja rada. ; -)
MarcinSE
2017-05-08 23:42:27
Ja to chyba moją teściową jako 6 w totka wygrałem... Co prawda pierwszy podatek trzeba było zapłacić na początku ale teraz to konie kraść :)
capri
2017-05-09 19:06:22
Stereotypowo czy standardowo idziemy w żart. Bo tak już jest z tymi teściowymi jak w jednym spośród miliona o nich dowcipów - jak trzyma któraś miotłę, to nie wiadomo "mamusia sprząta, czy odlatuje".
Yeti - Chodzi mi ten tekst po głowie. Powróciłam też do innych, wcześniejszych. Bywały zabawne i refleksyjne, nigdy nie pozbawione (auto) ironii, rytu satyrycznego, dystansu. Odrobina z tego pozostała w "Żeńcie się, chłopaki... ", a w powyższym tekście... jakby już tego nie ma. Jest mocno, jest poważnie, jest... gniewnie?
Mylę się?

1

Yeti
2017-05-09 23:29:09
Capri, gdy pisałem "Punkt bez powrotu" bylo smutno. Przy pisaniu "Przygód Wiesniaka" bylo autoironicznie. Teraz - nie mylisz się - jest gniewnie. Przez ponad rok obserwowalem zjawisko, które trwa od dziesięcioleci, i z ktorym nikt nic nie robi.
Przeprowadzono reformę policji, humanizację w wojsku, potem nauczono kobiety, ze mogą rodzic godnie, zlikwidowano wiele szkodliwych zjawisk społecznych, a starsze panie są wciąż nietykalne. Przykro jest spotkać na parkingu dorosłego mężczyznę zalamanego wyskokami mamuni żony. Przykre jest, że starsze sfrustrowane panie nie zdają sobie sprawy ze swojej destrukcyjnej dzialanosci. Czas to skończyć, bo to zle zjawisko. Jest gniew. Jest bunt. Jest brak zgody. Bo wobec zla nie można być neutralnym.
Leeon
2017-05-09 23:46:15
Yeti - słyszałeś że starego psa nie uczy się nowych sztuczek? ; -)
leon
2017-05-10 01:49:49
Yeti; -)... tu w tej kwestii rewolucji, zmian nie oczekuj. I nawet nie próbuj tego zmieniać. Teściowe były, są i będą. Bez nich nie byłoby uroku małżeństwa.
I co by nie było złego w tym związku to Zawsze można zgonić na "Mamusię".
"bo to zła kobieta była"
capri
2017-05-10 09:25:58
Nie negując złych doświadczeń (chociaż sama takich nie mam) : mogłaby moja mamusia mówić/kazać/marudzić co by tylko chciała. Nigdy tego nie robiła, pewnie to kwestia osobowości, ale też wiedzy, że... mogłoby to wywołać ostrą wymianę zdań. Na mojego chłopa to sobie mogę ponarzekać ja i tylko ja, a i to niekoniecznie, bo rozmowa (choćby i w stylu włoskim) zawsze lepsza. Ale niechby ktoś na niego coś, nawet mamusia...
Myślę, że to punkt nr 2 do Twoich przemyśleń, Yeti. Podatny grunt.

1

REKLAMA
Tylko dla zalogowanych

Wątek ten komentować mogą tylko posiadacze kont w etransport.pl - Zapraszam do zalogowania lub rejestracji.

Zaloguj się Zarejestruj się

Opcje - szybkie linki

Wątki Admina

TOP 20 - przez was wybrane

OSTATNIO KOMENTOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ

Zakazy ruchu dla ciężarówek w Europie na rok 2017
trafficban.com
Przepisy kuchni kierowców - do przygotowania w trasie lub przed wyjazdem
Kuchnia kierowcy

Kierowca do zabrania - Potrzebujesz się dostać do auta? A może masz wolne miejsce i możesz podrzucić drugiego kierowcę gdzieś na Twojej trasie?
Kierowca Do Zabrania

Sprawdź dobre parkingi w Europie
Dobry parking

Warunki przejazdu na drogach w Polsce
Drogi w Polsce